spadają dni jak kartki z kalendarza
zrywam dni jak kartki z kalendarza
zamykam mrokiem noce
otwieram świtem dni
życie zbyt krótkie jest
by martwić się
o wczorajszy dzień
skończony rozdział
zamknięte drzwi
rozrzucony ból
porzucone sny
to wszystko było już
nie wróci choćbyś
mocno chciał
kurzem pokryje
wszystko czas
czarna
|