Nóż w rękach niewieścich

o!ja nieszczęsna!
odtrącona, niekochana...
czy to moja wina?
nie...
i to nie On.
to napój.
miłość i śmierć w jednym kieliszku
wino o bukiecie z pożądania
z czarną barwą
zatruwa...serca niewinnych...

toć czy on winny?
rozum mówi nie...
serce szlocha: dźgaj!
a sumienie?
nienawidzę nie Jego a los
ale serce żąda odpłaty za hańbę...
zemsty...
krwi...

a moje białe dłonie
przybiorą rękawiczki z czerwieni


elanor

Średnia ocena: - Kategoria: Miłosne Data dodania 2009-05-29 19:41
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < elanor > < wiersze >
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się