Nóż w rękach niewieścich
o!ja nieszczęsna!
odtrącona, niekochana...
czy to moja wina?
nie...
i to nie On.
to napój.
miłość i śmierć w jednym kieliszku
wino o bukiecie z pożądania
z czarną barwą
zatruwa...serca niewinnych...
toć czy on winny?
rozum mówi nie...
serce szlocha: dźgaj!
a sumienie?
nienawidzę nie Jego a los
ale serce żąda odpłaty za hańbę...
zemsty...
krwi...
a moje białe dłonie
przybiorą rękawiczki z czerwieni
elanor
|