skamielina

pocałunki wymarłe
skamieniałe dotyki
zimny wzrok zatopiony
w powiewie nicości
szmer kroków
oddalających się
dudni w sercu
wyciągam dłonie
obmyte łzami
niemy krzyk w gardle
dławi gorycz
bezsilnie unoszę głowę

tylko ciemność


szary_motyl

Średnia ocena: 10
Kategoria: Miłosne Data dodania 2010-10-18 12:50
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < szary_motyl > wiersze >
Wierzbina | 2010-10-18 21:16 |
Smutny ale w dobrym stylu napisany wiersz
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się