Piękna
Patrzę przez okno i czekam na nią,
Niczym myśliwy czekający za łanią,
Widzę już cień, czyżby to ona?
Wychodzi piękna niewiasta, białogłowa.
Włosy ma miękkie jak aksamit,
Serce, które nikogo nie rani,
Oczy lśniące niczym diamenty,
Czy mam iść do niej?
Nie wiem którędy.
Jakże jest trudna droga do miłości,
By przejść nagle ze smutku do radości,
Nie wiem czy słowa moje się nadają,
Gdy dwa serca zagubione nagle się spotkają.
Andree
|