wiersz o szczęściu
mówią mi wciąż
bym coś pogodnego napisał
o kwiatach polnych
w słonecznych promieniach
kolorami się skrzących
i wesołym ptaków śpiewie
wśród liści zieleni
powiadają że nie wszystko jest szare
i są chwile uśmiechem znaczone
gdy muzyką szum fal
i krzyk mew nad głową krążących
scenografią zaś
zachód słońca za morza horyzontem
oglądam te wszystkie cuda natury
kolorami tęczy znaczone
i wciąż słów znaleźć nie umiem
spoglądam na dziecko
w piaskownicy się bawiące
na buzię w niewinny uśmiech ubrane
i wiem że cokolwiek napiszę
nie powiem o szczęściu tego
co ono bez słów
powiedziało mi swymi
roześmianymi oczami
Adamo70
|