zjawa

w mijanych twarzach
ulicy szarej
widziałem ciebie
w zakamarkach sieni
mijanych domów
oknach najwyższych pięter

jak biała dama
niedzickiego zamku
pojawiłaś się nagle
i zniknęłaś bezszelestnie
zostawiając mnie oniemiałego
pośrodku tłumu
mijającego mnie ze złością

i choć wiem że to była
mego umysły igraszka złośliwa
to wierzyć chcę że gdzieś tam
szepnęłaś aniołom
ciepłe słowo o mnie


Adamo70

Średnia ocena: 10
Kategoria: Miłosne Data dodania 2011-11-12 17:51
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Adamo70 > < wiersze >
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się