zdyszani

krzyczysz
biegniesz
łapiąc oddech

pejzaż świata rozmazany
mdłym pastelem zlewa się
tło zza okna samochodu



brak sylwetek
brak kolorów wyrazistych
piękna kształtu różnorakiego
całokształt masa bezkształt

tylko
muśnięcie ręki
gest
ciche słowo
urwany dźwięk

i tyle
ot - relacje


biegnąc tak szybko
gasisz płomień
w pokojach pełnych
przyjaciół
uczuć
emocji
słów

nagle stajesz
zatrzymujesz się
nie bo chcesz - bo musisz
jesteś - w końcu - niestety


dziwnie ubogo
czujesz się
i już nie wyobrażasz sobie życia bez tego pędu


emilia

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2012-02-13 17:05
Komentarz autora: brak
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna emilia > wiersze >
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się