Nieczułość czar

...i stało się to co stać się musiało
gdy wzrok pierwszy raz wbić we mnie chciałeś...
młodą duszę unieść gdzieś wysoko
czułym gestem, płatkiem róży kołysałeś...
dzień za dniem, noc za nocą krocząc
upijać się czułością tak bosko
gdy rąk obcych smakować zacząłeś
krwią żywą zalałeś mi usta...
dźwięk dzwona ... przysięga złożona
ptak biały opuszcza kościoły
życzeń szczęśliwych płynące potoki
by życie w spokoju ... dostatku...

czas spływał po dłoniach
gdy chłód zakradł się cicho
w sercu gorącym paliło się życie
miłości, czułości, zachwytu
powoli nieskromnie w twe serce się wtopił
niepewność, nieczułość, obłuda
by myśli jej zakuć w lodu błękicie

by serce odrzucić wraz z ciałem...


Aranea

Średnia ocena: 10
Kategoria: Miłosne Data dodania 2013-01-13 10:18
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Aranea > < wiersze >
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się