SZTANDAR


„Jesteśmy żadnym społeczeństwem.
Jesteśmy wielkim sztandarem narodowym”
C. K. Norwid List do Michaliny Zaleskiej

Jak tu nudno bez wojenki
na przedmurzu którego nie można porzucić
gdzie się podziali moi wrogowie:
dzikie konie Tatarów śpiące w stepie
heretyckie brody Szwedów
żelazne krzyże Prusaków
bezmyślne szynele Moskali

Urodziłem się bez bagnetu
z poduszką pod głową zamiast karabinu
pąki białych róż
nie rozkwitły na polach tego roku
wierzby płaczące nie zaszumiały
mazurkiem Chopina jak dawniej
była pospolita cisza

Jak żyć bez łopotu husarskich skrzydeł
jak pracować bez ułańskiej szarży
jak spojrzeć sobie w twarz
w którą Niemiec nie chce napluć

Szukam żołnierza tułacza
i górala co wrócił do hal
pijemy razem wino jak szwoleżerowie
z żalu większego niż za Ukrainą

Rozszarpany jak na pobojowisku
w roztrzaskanej skorupie zbroi
po wojnie która nie doszła do skutku
leżę na drogach Europy i krzyczę
veto – to jedno jeszcze mi zostało


lehwoj

Średnia ocena: 10
Kategoria: Inne Data dodania 2013-02-21 21:08
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < lehwoj < wiersze >
roman | 2013-02-21 22:47 |
Dużo tych wad mamy, my Polacy.A może to wcale nie wady?
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się