Zagubiony i odnaleziony
Zawsze zaczynałem się bać,
Że zgubię moją drogę
Błąkałem się
Nigdy nie pomyślałem, że przewidziałem to,
że mógłbym pogodzić się z utratą Ciebie
Ale wcześniej widzę światło dnia
Zaprowadź mnie w nie
Na zewnątrz nocy
Byłem zagubiony i odnaleziony
Wciąż krążyłem w zadumie
Byłem zagubiony
Lecz ktoś pomógł mi się odnaleźć
Cierpienie w pojedynkę wśród tłumu
Dryfowanie nad morzem wątpliwości
Nikt nie słyszał jak krzyczałem
Że się zagubiłem i nie moglem odnaleźć mojej drogi
Nie mając żadnego planu
Brnąłem przez jałową ziemię
By po tak długim czasie tułaczki
Odnaleźć Ją
Sowowaty
|