Zamknęłaś oczy

Zamknęłaś oczy w których tonąłem
Bo serce rozum przekrzyczało
po środku pustki skąd się wziąłem?
ponownie serce skamieniało..

Wiatr tylko cicho w uchu wyje
drży ciało jak by pęknąć miało
chciałem Ci rzucić się na szyję
lecz więcej już tak się nie stało...

Był mi paliwem żar nadziei
dodawał życiu memu pędu
znów muszę czekać do niedzieli
wystrzegać się każdego błędu...


brat

Średnia ocena: 10
Kategoria: Inne Data dodania 2013-04-03 12:39
Komentarz autora: Dla Karoliny...
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < brat wiersze >
stratocaster | 2013-04-03 13:08 |
wystrzegaj się błędu bo błędami ranisz pędzlu z pędu, przestaw się na paliwo z innej dziury, pójdą wióry, pójdą wióry! ]:
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się