Wieczorny księżyc
Tyle razy cie oglądam, czy to w świecie, czy to w śnie.
Tu za oknem ciemność, księżyc blaskiem świeci.
W blasku tym, odbijasz się.
I gdy słońce wstanie szósta rano, ja myślę czy spotkam dziś cię.
Jesień się zbliża, tuż tuż, blisko już jest.
Liście opadną z drzew, noc dłuższa i więcej cie.
Lecz nocy nic nie pokona, cisza, spokój.
To czas gdy uspokajamy się i mamy czas by zastanowić się.
FreDziO^^
|