Godni litości
Utopię świat we krwi
Wypełnię go bólem
Będą błagać
By zakończyć ich udrękę
Żądza krwi wypełnia mnie
Ugasić ją może
Ocean krwi
Morze łez
Potwór
Moje drugie imię
Krzyczane przez słabych nędznych
Godnych litości tchórzy
Moje ciało jest poza kontrolą
Ból on mnie wypełnia
Za dużo zasmakowałem krwi
To koniec mej wolności
Uśmiech pogardy znika z moich ust
Nie poczuję już rzeczywistości
Zabiją mnie... jak psa
Bo jestem godny litości
Dragonhunters
|