Fajans

Wcale go nie lubię,
tylko tak jakoś,
serce galopuje,
gdy przechodzi obok,
tylko tak trochę
lepiej na duchu,
gdy nasze słowa,
przeplatają się wzajemnie.

Tylko tak trochę głupiej,
w małej głowie,
radośniej we wnętrzu
jamy brzusznej.

Lecz chyba zbyt często,
dochodzi do bezdechu,
bezruchu
i krzywdzącego
bezsłowia.


Vermillion

Średnia ocena: 8
Kategoria: Miłosne Data dodania 2014-04-29 15:07
Komentarz autora: Jestem chora.
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna Vermillion > < wiersze >
Ccclaudia | 2014-05-02 23:43 |
Szczery, prosty, jest dobry. pozdrawiam
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się