Przechodzisz obok
Przechodzisz obok.
Obojętnym wzrokiem omiatasz moją postać.
To nic.
Chwytam na pamiątkę twój zapach.
Odrobina ciebie to wiele dla mnie.
Przeglądam stare listy.
Zapełnione kartki uczuciem
Poszarzałe
Czas wytarł świeżość...
Przechodzisz obok
A łza na mym policzku maluje obrazy.
To nic.
spinka
|