We śnie (Ty)
Ocierasz piekący smutek z mych bladych policzków
Zostawiając ciepły ślad dłoni.
Milczymy,
Szukając odpowiedzi w naiwnym spojrzeniu.
Nagle czas mi Ciebie zabiera.
Twoja postać rozmywa się.
Stapia się z mgłą.
Nie zasłużyłam nawet na miłość we śnie.
spinka
|