We śnie (Ty)

Ocierasz piekący smutek z mych bladych policzków
Zostawiając ciepły ślad dłoni.
Milczymy,
Szukając odpowiedzi w naiwnym spojrzeniu.

Nagle czas mi Ciebie zabiera.
Twoja postać rozmywa się.
Stapia się z mgłą.



Nie zasłużyłam nawet na miłość we śnie.


spinka

Średnia ocena: - Kategoria: Inne Data dodania 2015-04-24 20:13
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < spinka > wiersze >
p_s | 2015-04-24 21:25 |
ech... nie pamiętamy zazwyczaj najlepszych snów, zwłaszcza tych, których ślad (jakby we mgle) pozostaje na skraju jaźni...
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się