Cairena | 2017-03-16 13:19 | |
A ja, aby nie przychodziły mi psie myśli do głowy, biegam po alejkach parkowych i wyładowuję emocje ma maszynie do ćwiczeń. Wieczorami książka, też tak Ci radzę...* |
|
Ja2 | 2017-03-16 12:26 | |
Moje memento morii to: ,,Spokojnie na co jak na co, ale na swój pogrzeb na pewno zdążę.'' Po co Ci te wątpliwości? Chcesz mieć więcej czasu do zamartwiania się ewentualną datą? Każdego dnia zrób sobie samej malutką przyjemność. A od czasu do czasu większą. Ja w ramach takiej terapii nabyłam bilet na występ topowego kabaretu. :) |
|
iga | 2017-03-16 07:54 | |
To wiemy na pewno-śmierć nas nigdy nie zawiedzie i nigdy się nie spóźni.Pozdrawiam. |
|
aloya | 2017-03-16 06:25 | |
Nikt tego nie wie co jutro będzie ale to wierzymy że lepiej. Pozdrawiam;) |
|
Brak komentarzy
|