Przywołać Maciejkę

Maciejko , macjeko pachnąca
wieczorową porą panienko
przy oknie zasiedlona latarenka
Ci nie służy wolisz  wieczorny cień róży.

To sasiadka Twoja , też pięknie
ubarwiona.
Lecz Twój aromat ma cudną woń.
Przegania inne , goni moje zmysły.

Kiedy Cię wdycham czuję opowieść
jaką ze sobą niesiesz i nie wiem
czy to ja jestem przezroczysta ,
czy to Ty tak delikatnie czysta.

Pogrążona w czar chwili
nie potrzebuję niczego tylko
następnego spotkania wieczornego
seansu aromatycznego u boku Twego.

Bo ty jak zjawa wieczorem
przyjaźnią darzysz a rano śpisz
lekceważąc mnie i ogród cały.
A ja tak bardzo spragniona

Wciąż Cię wołam , wołam.



White_Rose26

Średnia ocena: - Kategoria: Przyroda Data dodania 2021-06-21 00:28
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < White_Rose26 < wiersze >
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się