W sadzie

Gdy pierwsze promienie słońca przychodzą
I swoim ciepłem sad otulają
Sad owocowy do życia się budzi
Krzewy i drzewa wnet odżywają

Robi się tam kolorowo
Biało, żółto, a czasem różowo
Drzewa stykają się koronami
Ptaki fruwają gdzieś między nimi

Rozkwitają owoce nowe
Całoroczne i sezonowe
Nęcą zapachem słodkim
Pszczoły, motyle i innych gości

Do czereśni szpak już leci
Pod jabłonką siedzą dzieci
Gruszki złocistym blaskiem świecą
Śliwki pod drzewo fioletem lecą

Już tylko czekać aż przyjdą zbiory
Będą kompoty, dżemy i inne przetwory
I znowu będziemy czekać do wiosny
Aż się obudzi sad radosny


izabela799

Średnia ocena: - Kategoria: Przyroda Data dodania 2021-10-02 10:39
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < izabela799 > < wiersze >
Ccclaudia | 2021-10-02 21:43 |
Rytm się gubi miejscami- ja bym dopracowała. Im dalej tym mniej banalnie- jakoś nie kupuje pierwszej strofy. Całość przyjemna, obrazowa, wchodzi się w trans obserwatora. Pozdrawiam
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się