z przedsionka rozpaczy

niemoc - jak mara nocna
wisząca u gardła męczy
przez przymrużone oczy
przezierają promienie

budząca się świadomość
- w czasie zamętu -
tylko w światłości ma oparcie
pokona przesilenie


Henryk_Konstanty

Autor zablokował możliwość oceniania. Kategoria: Inne Data dodania 2021-10-02 21:18
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Henryk_Konstanty > < wiersze >
ula | 2021-10-04 19:48 |
Moim zdaniem "światłośći{ rozumianej jako prawda, przejrzenie na oczy ,patrzenie we właściwej perspektywie[, jest jak najbardziej właściwe. Wiersz umocowany w realiach, bardzo dobry. Pozdrawiam.
Henryk_Konstanty | 2021-10-02 23:17 |
dziękuję za komentarz i pozdrowienia, pozdrawiam.
Ccclaudia | 2021-10-02 21:40 |
W przedostatnim wersie powinno być "świadomości"? Lekki do przebrnięcia (choć nastrój do lekkich nie należy) z poetyckim wydźwiękiem. Pozdrawiam
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się