O poezji
Czasem chciałbym ją rzucić
myśląc sobie, że umiem.
Lecz jestem tylko głupcem
i nic nie rozumiem.
I czasem mi się zdaje,
że znikła nareszcie.
Lecz ją widzę znowu
w lustrze lub na mieście.
Bo ona, chociaż przecież
taka femme-fatalna,
między Bogiem a pięknem,
jest nieporzucalna.
Lecz wolę, by została,
clara et beata!
Bo kiedy jej nie widzę,
to nie widzę - świata.
PiotrBalkus
|