TO TYLKO ŁZY
Dziś pozostały oschłe słowa , bezbarwnej tęczy blady cień
O nic nie pytasz śnisz od nowa z uśmiechem witasz każdy dzień
I wszystkie chwile wzięte razem a przecież było ich milony jak treść modlitwy przed ołtarzem kiedy weselne brzmiały dzwony
I treść przysięgi aby kochać , na zawsze oddać się miłości by wierność mogła w nas pozostać … by mogła w sercach naszych gościć.
Opustoszałe szare myśli które nie dźwięczą nutą snów, pozamykane w firmamencie gdzie mlecznej drogi kontur lśni uczucia przemienione w gwiazdy czekają aż zamarzysz znów.
Spadając z kometami pragnień zatrzaskujących wspomnień drzwi
CONTE
|