Gra

Centrum Warszawy, światła naszego wielkiego miasta
Neony, szklane tafle budynków. Sen życia na jawie
Przyzwyczajenie od urodzenia. Praca, rozrywka
Poszukiwanie wrażeń i szczęścia na sali marzeń

Rozsiadam się wygodnie w fotelu. Piwo, odpalony
Papieros i chęć wzbogacenia. Wokół znajomi taksiarze
Właściciele kantorów, ludzie szukający szczęścia
Wielki ekran, małe przy stolikach. Odczytywanie

„Linia”! „Bingo”! Wygrywam!

Każdy dzień z nadzieją na lepiej i więcej. Każdy inny
Kiedy roztropnie wstać i zachować posiadaną kwotę
Lub wierzyć w swoją gwiazdę. I grać „na całego”
Cienka linia pomiędzy radością a smutkiem. Co zyskasz?

Co stracisz? Uważaj

Można wygrać. Przegrać więcej niż przy zielonym stoliku
Nigdy za wszystko. Ważne kiedy wstać, powiedzieć „dość”
Pierwsza wygrana nie czyni domina. Nie „teraz i już zawsze”
Szybka kasa, pytanie co z nią zrobisz? Złapiesz, przepuścisz

Przez ręce jak wodę?

Żetony wzbijają się do góry. Z radości, z wściekłości

Opadają na stolik. Upadasz i podnosisz się

Jak w życiu


Marcin_Olszewski

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2026-02-08 15:40
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Marcin_Olszewski > < wiersze >
Marcin_Olszewski | 2026-02-14 14:57 |
Dziękuję za opinię :) Pozdrawiam :)
iśka | 2026-02-13 11:13 |
Świetny wiersz z wymownym przekazem, zdecydowanie warty uwagi. Daje do myślenia i przypomina, jak ważne jest, by wiedzieć, kiedy powiedzieć ‘dość’, żeby nie przegrać wszystkiego. Bo ryzyko nie zawsze się opłaca… Pozdrawiam.
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się