To co mam

W pokoju, gdzie ściany nie dźwigają powietrza
a drzwi z waty utkał nasz strach
jestem tylko bez-lotnym oddechem
i sił na jutro coraz bardziej mi brak

Klaustrofobia samotnych otula mnie miękko
na ucho szepcze okruchy z dna szafy
wiem że nie będzie cudownie i lekko
podniosę czoło i serce –
gdzie dojdę? – niezbyt daleko…


Yenna

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2007-10-10 22:07
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Yenna > wiersze >
Szymon22 | 2007-11-22 10:40 |
No proszę ponownie wyjątkowy wiersz o jakże dojrzałej barwie :) Cudowne są te Twoje warstwy znaczeniowe :) Na prawdę bardzo mi sie podoba
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się