Zmacona Fikcja #17

biorące wewnątrz tuziny mężczyzn miękkie wargi
regularnie orające delikatna skore pleców pazury
czystość największa rzucana na wiatr bez skargi
ciche żniwa bólu i Miłości czarne chmury

beznamiętnego żywota zbierałaś sypialniane plony
dealerowi dzisiaj za towar pieniędzy oszczędzasz
niegdyś piękny umysł pośredniczka Maria wypalony
zardzewiałymi snami swe zeszyty wypełniasz


aspiniou

Średnia ocena: - Kategoria: Życie Data dodania 2010-04-08 00:24
Komentarz autora: IMO najlepszy ze zbioru \\\'Zmacona Fikcja\\\'
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < aspiniou > < wiersze >
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się