Odchodzisz
Przechodzisz obok, omijasz mnie wzrokiem
gdzie się podziały to spojrzenia piękne
jakbym nie istniał,zimnem zawiało
zostały mi tylko wspomnienia tęskne
A byłaś mi bliska, gdy razem oddani
i żar namiętności przestrzeń mą wypełniał
inaczej mówiłaś, pięknie i czule
gdy namiętności twe pragnienia spełniał
została pustka,odchodzisz w milczeniu
znudzony,jak przedmiot,w ciszy porzucony
Zniknęłaś tak szybko jak się pojawiłaś
Już nie wierze w miłość, raju utracony
lubuskie30
|