droga życia
błąkam się
wśród rozbitych tablic
zapomnianych grobów
imion zatartych przez czas
gdzieś na krańcach istnienia
kamienne anioły
trzymają pieczę
nad nekropolią dusz pradawnych
w bezksiężycową noc
szukając zagubionej drogi
pytam tych co mają ją za sobą
czy za mgłą
jest brama mojego istnienia
a za nią ścieżka
prawdy zaklętej w życie
odpowiada cisza
podmuch wiatru mgłę rozwiewa
blask księżyca
wśród milionów gwiazd na niebie
za horyzontem
bladym świtem
budzi się dzień
Adamo70
|