Zgon
Gdy ktoś umiera,
rozstaje się z ciałem.
Dusza umyka, gdzieś w nieznane.
Może błądzi, tęskni.
za tym co zostawić musiała.
A może oddycha z ulgą.
Że w końcu z tego się wyrwała.
Ktoś płacze,
głośno szlochając.
Inni modlą się w zadumie.
Na przekór wszystkim,
żaden cud się nie zdarza.
Ciało ziemia przykrywa.
Dusze Bóg przyjmuje.
Ktoś zostaje wśród żywych sam.
I tylko on wie.
Co wtedy się czuje
27.09.2000
jagodaszydlowska
|