Nie jest za poźno
Jeszcze powietrze w płucach tonie
krew w żyłach marsza cicho gra
w oczach się żarzy nikły płomień
a nogom chce się gnać i gnać
na wargach błąka się westchnienie
w kąciki ust wpadają łzy
a ona miła na wspomnienie
choć nawet myśl ze strachu drży
nikt nie zatrzyma koni w biegu
wiatru nie złapie w sieci stare
ona nie zmienia swoich reguł
więc może poproś ją o wiarę
MarcinM
|