***
Zatracam się w pustce,
monotonii mego marnego życia.
Z mych ust wypływają jak
statki na morza
pusto brzmiące słowa.
Me serce wzburzone,
niczym szalejący na morzu sztorm.
Czuję jak ciepły strumień przeszywa mi głowę,
coś w środku pęka,
serce ustaje
jak wykolejony pociąg,
zatrzymuje się na pewnym etapie
próżnego życia.
koszykarka1990
|