Gwiazdka z nieba

Za oknem ciemna nocka nastała.
Przykryła czernią kwiaty i drzewa.
Już nic nie widać tylko gwiazd kilka.
I księżyc znudzony tak głośno ziewa.

Patrzę w tą ciemność zamglonym wzrokiem.
Ma wyobraźnia mocno pracuje.
O, spójrz, tam gwiazdka z nieba upada.
A w moim sercu smutek panuje.

Gwiazdeczko srebrna, co spadasz z nieba.
Spełnij najskrytsze moje marzenia.
Niech radość w sercu mym zapanuje.
I niech się spełnią moje pragnienia.

Poleć gwiazdeczko do tego pana.
Co tak podstępnie zajął me serce.
Oświetl mu drogę by do mnie trafił.
By nie zostawiał mnie dłużej w rozterce.


wierszokletka52

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2012-01-21 20:40
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < wierszokletka52 > < wiersze >
szmaragd | 2012-01-21 22:39 |
czekanie,nadzieja ale jaki finał?
lipiec | 2012-01-21 21:27 |
piękny wiersz
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się