Diana

płocha Diana w leśnej gęstwinie
za Danielem oczy wypatruje
tęskny jej śpiew z echem płynie
on ją wezwie
on ją czuje
rykiem przywoła by go odnalazła
by go dosiadła i popędzą w knieje
dzika natura ich podgląda
a potem co chce niech się dzieje
wkrótce spotkają Amazonkę
na jej zacnym ogierze
w kwartecie zatańczą
każda dama swojego samca wybierze


szybcia

Średnia ocena: 9
Kategoria: Erotyk Data dodania 2012-01-27 11:32
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < szybcia > < wiersze >
bezimienna | 2012-01-27 20:11 |
:)
szmaragd | 2012-01-27 12:48 |
doooobre :)
Ewa_Krzywa | 2012-01-27 11:59 |
..las ożyje rozkoszą, grzyb wstydliwie swe oczy zasłoni, echem ruszy leniwie miłosny śpiew...;)6*
lipiec | 2012-01-27 11:54 |
Piękny :)
kazap57 | 2012-01-27 11:48 |
no super - i zakonczenie....:-)
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się