Poza zasięgiem






marną istotą ci jestem
zlepkiem molekuł
chemicznych struktur
i wiadrem wody
o ironio stworzony
na obraz człowieka
ograniczony ruchowo
określony przydział umysłu
obleczony powłoką skóry
pozostawiam ślady głębokie
na ukochanej matce ziemi
znacząc swoje istnienie
slaby nieudolny
zmęczony szarością
pragnę odpocząć
przy drodze na kamieniu
lecz czy tam dotrę
nie wiem - podążam





16.05 – 17.05.2007.


kazap57

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2012-02-06 10:08
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < kazap57 > < wiersze >
kazap57 | 2012-02-07 17:02 |
dziękuję za bardzo sugestywne i celne komentarze
szmaragd | 2012-02-06 17:06 |
jesteśmy uwięzieni w swych ciałach...
szybcia | 2012-02-06 10:23 |
ładnie ale smutno :)5*
bezimienna | 2012-02-06 10:23 |
Na odpoczynek przyjedzie czas...
Ewa_Krzywa | 2012-02-06 10:21 |
refleksje zimowe;)5*
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się