Poza zasięgiem
marną istotą ci jestem
zlepkiem molekuł
chemicznych struktur
i wiadrem wody
o ironio stworzony
na obraz człowieka
ograniczony ruchowo
określony przydział umysłu
obleczony powłoką skóry
pozostawiam ślady głębokie
na ukochanej matce ziemi
znacząc swoje istnienie
slaby nieudolny
zmęczony szarością
pragnę odpocząć
przy drodze na kamieniu
lecz czy tam dotrę
nie wiem - podążam
16.05 – 17.05.2007.
kazap57
|