milczeniem krzyk umarły
a gdy milczenie
miłości słowami krzyczy
łzy wyciskając niemocy
tragedię duszy
pisze strofy
w teatrze cieni wystawianą
a widzem serce
moje obumarłe
co noc
gdy oczy zamykam znużone
unosi się w górę kurtyna
na scenie sztuka
z moich marzeń upleciona
świtem antrakt
wytchnienie przynosi
Adamo70
|