milczeniem krzyk umarły

a gdy milczenie
miłości słowami krzyczy
łzy wyciskając niemocy
tragedię duszy
pisze strofy
w teatrze cieni wystawianą
a widzem serce
moje obumarłe

co noc
gdy oczy zamykam znużone
unosi się w górę kurtyna
na scenie sztuka
z moich marzeń upleciona
świtem antrakt
wytchnienie przynosi


Adamo70

Średnia ocena: 10
Kategoria: Miłosne Data dodania 2012-04-15 12:31
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Adamo70 > < wiersze >
kazap57 | 2012-04-15 20:34 |
twój wiersz jest z górnej półki - brawoooo
Ewa_Krzywa | 2012-04-15 17:15 |
dobry wiersz - pozdrawiam;)5*
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się