Xii | 2013-03-26 13:18 | |
Kreciu, sama widzę ten wiersz jako mimo wszystko optymistyczny - jako odrzucenie miłości na śmierć i życie/ na zabój/ na amen i zaakceptowanie przemijalności rzeczy,by móc iść naprzód, gdy coś co miało "trwać wiecznie i jeszcze dłużej" się rozpadło.
Dziękuję Wam za komentarze! |
|
Michal76 | 2013-03-19 12:02 | |
Przystanąłem na dłużej w tej pięknej, chłodnej mgle niecodziennych metafor. |
|
krecia | 2013-03-17 07:11 | |
bardzo pięknie ujęłaś, to spotkanie dwóch dusz...koniec smutny:(liczyłam na inne zakończenie, chociaż tak wynika też z tytułu...trzeba mieć odwagę i siłę, aby co piękne nie przeszło obok nas:)pozdrawiam!wybacz, ale to przez Ciebie tak się rozpisałam...:) |
|
bryan91 | 2013-03-16 23:39 | |
czesto tam mam... |
|
ewita | 2013-03-16 23:05 | |
tu wszystko rozumiem i jestem oczarowana...tak pięknie i lekko... |
|
lukierrr | 2013-03-16 22:52 | |
Piękne... :) |
|
Brak komentarzy
|