świat przestaje być



Lato przespał się u mojego boku
Gdy marzyłam by nic się nie skończyło
Każde jednak marzenie kiedyś umiera
Bo nadchodzi dzień gdy trzeba stanąć obok
Był taki czas gdy miłość była ślepa
Deszcz zmywał smutki a nie je przynosił
Był czas gdy ludzie żyli w zgodzie
Nie było długów i kar za winy
Niestety każdą sielankę śmierć czasów czeka
Życie przestaje być warte życia
Każda minuta zabiera dzieciństwo i azyl
A świat przestaje być bańką
Wszystko zostaje tylko wielką nicością
Wypełniając dni nieustającym znużeniem
Ale gdzieś w tej kołysance z dzieciństwa
Jest jesień
Która zmyje te smutki i złe myśli
Bo nadzieja nigdy nie umiera w ludziach
Zostaje promykiem, iskierką zapalającą nowe jutro


jessika

Średnia ocena: 9
Kategoria: Inne Data dodania 2013-06-26 16:17
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < jessika > wiersze >
kazap57 | 2013-06-27 19:14 |
jak najbardziej na tak
soella | 2013-06-26 19:42 |
Amen - nadzieja daje sens na jutro....pięknie powiedziane.pozdrawiam
Conte | 2013-06-26 16:39 |
To prawda...")
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się