+ Żegnaj +
Żegnaj ziemio zielenią okryta
Żegnajcie trawy zamarzłe pod śniegu
Skorupą, gdzie życia kres mego
Tam podążam, za smutku dźwiękiem
Z serca krwi, gdzie ust niemy krzyk
+
W głąb jezior, w otchłań czasu na wskroś
Gdzie nie będzie już Twych słów, po woli
Zabraknie kolejnego dnia, i choć oczy me
Widzą wciąż, w zagubieniu jedynie czuję
Smak naszych ust, serc naszych młodość
+
Gdy wzejdzie nowe światło, a ja
W dźwiękach porannego brzasku pożegnam
Zapach ziemi, pamiętaj że stałem tu, że będę
W każdym nadchodzącym dniu, jako ślad w
Życiu Twym na mglistej tafli zjednoczenia
+ lamia +
lamia
|