wiersz
Alfabetycznie dodaje mysli
nie takie inne to co sie wysni
lekkie jak strawa
normalne ludzkie
bo jestem i zyje w niewierze wierze
pieknym sadowie sad
raz nierealny sad mnie osadzi
kosmicznym cialem bede swawolny
bedac uchem i cialem
laikiem profesjonalista
odgryzam sie dusza
katorgi nieznajac
na dzien dobry mowie dobranoc
martino
|