ruina


popękana fasada
farba odpada płatami
odsłonięte cegły wołają o pomoc
wybite szyby
z wypaczonymi drzwiami
opuszczona
musi w chwastach tonąć

zmęczony podróżny
schronił się przed deszczem
przyniósł drzewo by się ogrzać
kominek dobry
dach nie cieknie jeszcze
no to postanowił na dłużej zostać


minął czas jakiś
rok dwa może dłużej
miała dać schronienie a domem została
już nie ruina
coś mi przypomina
…...............................................
przyjdź tu mój podróżny
i rozpal proszę ogień
póki jestem cała


szybcia

Średnia ocena: 9
Kategoria: Inne Data dodania 2013-09-04 20:11
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < szybcia > < wiersze >
soella | 2013-09-05 10:11 |
ciekawie przedstawione,zatrzymujesz -dołączam się do życzeń Michała:) pozdrawiam
Tadeusz_Gustaw | 2013-09-04 20:42 |
Przemawia do mnie.
Michal76 | 2013-09-04 20:41 |
Piękne porównanie ... życzę Ci takiego podróżnego "Złotej rączki" ... który dostrzeże uroki tego domku, nie czekając na deszcz. :-)
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się