Epidemia
Dziwny jest dzisiejszy świat
przyszywana mama przyszywany tata
jaki krawiec temu sprosta
przyszywana miłość znaleziona w kwiatach
lecz piękny jest ten kraj
gdzie błękit nieba i zieleń traw
gdzie miłość przechadza się z rozkoszą
żeby ja posiąść do serca ją zwab
jak motyl na kwiatach trochę płochliwa
stroskana że jeszcze nie odnaleziona
czegoś wypatruje w malowidłach chmur
czyjeś pieszczące miękkie ramiona
dyskretne pisze na wodzie znaki
nasłuchuje słodkiego głosu śmiechu
gwieździstych nocy wypatruje
szuka szczerego uczucia bez blefu
pewno znajdzie bo szczęśliwa to kraina
a ty ją wyprowadź z tego błądzenia
gdy szukanie się kończy radość zaczyna
miłosnych wirusów wybucha epidemia
TES
|