Odezwa zonka do Barana
mój drogi Baranku, masz dopiero dwa latka,
Jednak Twoje życie nie wygląda jak z płatka.
Wezwany w dzisiejszą rzeczywistość
Strudzony walczysz o nicość.
Żyjemy dość odlegle, choć jesteśmy w jednym ciele,
Mimo dużej bliskości dzieli nas tak wiele.
Niewiele było mi doświadczyć przez te kilka lat,
Jednak chcę Ci przypomnieć nędznych kilka rad:
-kochaj tak, abyś także był kochany,
Uczucia są naiwne, gdy młody wiek dany.
Podążaj za szczęściem, jednak nie za szybko,
Byś przerostem ambicji się nigdy nie zachłysnął.
Wiarę zachowaj dla siebie, nawet gdy biją dzwony,
Będzie Ci łatwiej wysłuchać inne poglądy.
Żyj tak, by nikt po robienie płakał,
Nigdy nie wiadomo, czy ktos nie będzie udawał.
Nie szukaj ''tej jednej'', spróbuj przeżyć aktualną,
Inaczej licznik miłości wskaże Ci na ''żadną''.
Nie przejmuj się innymi, ja zawsze z Tobą będę,
Nawet gdy się wydaje, ze się wygłupię.
Nawet gdy nie uwierzysz, ja w ciebie uwierzę,
W końcu wiem, co potrzeba w tej samotnej grzędzie.
Choć odejdę na chwilę, to niedługo wrócę,
W przypływie przyjaźni twe smutki ukrócę.
Na koniec najważniejsze, czego nie mogłem skryć,
zanim obaj umrzemy, zacznij w końcu żyć!
Po prostu zyc...
zonk486
|