Róża

Gdzie mgły zamilkły i kończy się ziemia,
Gdzie wieczny jest wicher i nie milknie burza,
Dostrzegam iskierki nowego istnienia,
Wśród tego zamętu - pojawia się róża.

Cud nagły, co pierś moją do trzewi zapiera,
Uwierzyć, czy też dotknąć, toczy mnie rozterka,
I wtedy myśl moja, w podróż mnie zabiera,
Róża, pocałunek, gra w klasy i w berka.

Niestety wspomnienia nie zatrą zgryzoty,
Młodość szybko mija, wśród zamętu kurzy,
Starość chce podkreślać swoje wszystkie cnoty,
A mnie pozostaje marzenie o róży.


Jacek1965

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2014-12-05 19:22
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna Jacek1965 > wiersze >
szybcia | 2014-12-19 08:49 |
podoba mi się:) a z nuelem lepiej nie polemizować- wszak on jest najlepszy i znawca poezji nieprzeciętny;)
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się