***
Jak chmura przed deszczem szara i smutna
Niczym kropla rosy uciekam
Nie patrzę na drogę, przez chłodne kałuże
Błędów granice przemierzam
Bo smutek jak beton ciążący nieustannie
Ambitnym duszom wiesza sznur na szyję
Kiedyś będę słaby, ale zanim umrę
Zwyczajnie, chcę wiedzieć po co żyłem
JulianES
|