constans
szarość ogarnia łąki
mgła zatopiona o świcie
wzleciały biedronki
ogień pali serca bicie
walka o życie
zmysły zbudzone
oczy załzawione
śpi świat poza
sercem
(naprawy proza)
nie tańczy z wilkami
owiec nie rani
cisza jak ta
Pst..
kolejna łza
złudzenia odchodzą
wraz ze świtem
odlatują z ćmą
złoświaty przeżyte
może to jedna z szans
by żyć prosto constans
stratocaster
|