kradzież


na owoc wygasłej namiętności
przelała swój żal za czyn
w trwodze skazując ich oboje
na pokutę
na religijny fanatyzm

on zaś czuje na sobie
miażdżący jej duszę ból
świadomy swojego ciężaru
tkwiącego w jej garbie

w obezwładniającym przekonaniu
o własnej winie wobec matki
słyszy i rozumie poprzez duszę aż do kości
głos trawiący ją od wewnątrz
-
z dumą nosi na twarzy symbol
naznaczony przez nią
jako złodziej


Autor zablokował możliwość oceniania. Kategoria: Inne Data dodania 2016-07-29 09:52
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < > < wiersze >
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się