kradzież
na owoc wygasłej namiętności
przelała swój żal za czyn
w trwodze skazując ich oboje
na pokutę
na religijny fanatyzm
on zaś czuje na sobie
miażdżący jej duszę ból
świadomy swojego ciężaru
tkwiącego w jej garbie
w obezwładniającym przekonaniu
o własnej winie wobec matki
słyszy i rozumie poprzez duszę aż do kości
głos trawiący ją od wewnątrz
-
z dumą nosi na twarzy symbol
naznaczony przez nią
jako złodziej
|