Przygoda

Jako poeta płynąłem po bezkresnym morzu.

Na twórczej mieliźnie wśród skał,
które mnie kaleczyły,
mieszkają syreny.

Gdy byłem wśród nich,
zaczęły one śpiewać upajającą lirykę.
Rozmarzony, rozbiłem się i zginąłem.

Dla poety często
życie jest chwilą, a chwila życiem.










Ziela

Autor zablokował możliwość oceniania. Kategoria: Inne Data dodania 2017-11-27 21:57
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Ziela > < wiersze >
Katowicki_Pierrot | 2017-11-28 12:29 |
Bo są tacy ludzie którzy są przez cały czas, a są też tacy który tylko bywają epizodycznie na co dzień tkwiąc w niebycie, cholernie dobry wiersz, pozdrawiam
Michal76 | 2017-11-28 10:06 |
Zastanawiające.
minimalistka | 2017-11-28 07:37 |
to prawda...
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się