Apollo
Przyodziany w róż i złoto,
Ozdobiony pomarańczą
W jednej dłoni trzyma słońce
W drugiej gwiazdy tańczą
Połamane skrzydła krwawią
W oczach głębia oceanu
Bryzą rozczochrane włosy
Próżno szukać mu rydwanu
Tli siÄ™ jeszcze przez sekundÄ™
Ostatkiem światła majaczy
Po chwili dotyka wody,
Skrzydłami o skały chaczy
I... Zgasł
więc i ja w ciemności gasne
Całując rozgrzane powietrze
Myślę o tobie nim zasnę
I o tym jak krzyczy;
Apollo... pan słońca
Nie jego ciepła mi braknie
Nie jego szukam bez końca
|