do traw

zachwiana w dolinie ciszy

szeptu traw już nie czuję

w miękkiej ich omszałości

dawnego dotyku brakuje

dłonie przykładam niezręcznie

okrywam smutku znamiona

kołysząc melodię zwietrzałą

do traw...

wyciągam ramiona

wspomnień chwilą nieśmiałą


ula

Średnia ocena: - Kategoria: Życie Data dodania 2021-04-15 18:04
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < ula > < wiersze >
ula | 2021-04-16 17:16 |
Oby tak było, dziękuję ale z upływem czasu i pod wpływem momentów trudnych, ostatnio pandemii nasze zmysły inaczej reagują na te same bodźce, mniej intensywnie .Przynajmniej ja tak mam. Ciepło pozdrawiam
jagraszka | 2021-04-16 17:15 |
Wiersz delikatny, sentymentalny. Brawo! :)
Jaga | 2021-04-16 11:09 |
niech nigdy nie brakuje ci pięknych wspomnień a złe zostaw za sobą
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się