Interstellar

Manewr ten kosztował mnie wiele mego życia lat…
Czarna dziura mnie wciągnęła, energię zabrała.
Niebieską nosiła sukienkę i oczy niewinne miała,
wyrachowane i tęskne, na mnie zamknięte, same i puste, nieświadome?

Zostałem sam , energii tyle by wyrwać się…
i zostawić trochę siebie.
Międzygwiezdna pustka mnie wypluła, przeżuła, zużyła… była
Nakarmiona mną – szczęśliwa, trwa.

Teraz patrzę w niebo, gwiaździste dalekie.
Gdzie Ty, gdzie Ja? Leżę bez sił, mnie już nie ma.
I tylko Ty pełniejsza na niebie, większa.
O ty Kosmiczna Pani, zawróć i co musisz- zrób.

Krzywdzić można milcząc, niezaprzeczając.
Tu walutą jest czas, o Pani…
Niedopowiedzenie, niespełnienie- tylko boli.
I zwróć mi tylko tyle mocy o Pani - abym mógł rano wstać….


omnipotera

Średnia ocena: - Kategoria: Inne Data dodania 2021-07-22 00:03
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < omnipotera < wiersze >
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się