Szara zadyma

Gdy patrzę na żółte promyki słońca,
które rozgrzewają moją twarz,
nadając ciepło w wnętrzu serca,

nagle przychodzi czarna otchłań,
która mnie porywa…

lecz nagle przylatuje on -
promyczek światła,
by na chwilę oderwać mnie od mroku,
nadać ciepło i kolor mojej duszy.


Noxen

Średnia ocena: - Kategoria: Inne Data dodania 2025-11-11 17:13
Komentarz autora: To wiersz o moim smutku i chwilowym momentem ulgi
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna Noxen > < wiersze >
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się